Od dawna sięgam po spraye do makijażu, moim ulubieńcem od dłuższego czasu był Mac Fix+. Stosowałam go na twarz jako bazę pod podkład, na gąbeczki do nakładania podkładu oraz korektora i pudru pod oczy, a także na końcu makijażu, by pozbyć się zbytniej pudrowości i ściągnięcia. Kosztuje on jednak 90 złotych za 100 mililitrów. Choć kosmetyk ten jest całkiem wydajny, szukałam zamiennika o równie dobrym składzie i działaniu, ale niższej cenie. I znalazłam!

Przeglądając nowości w jednej z internetowych drogerii, moją uwagę zwrócił produkt o nazwie „Tonik-esencja nawilżająca” marki Marion z gałązką kwitnącej wiśni i napisami po japońsku. Marka kojarzyła mi się z tanimi produktami i niezbyt dobrymi składami. A tu mega pozytywne zaskoczenie! Na stronie produktu zobaczyłam świetny skład, zamówiłam więc. Po pierwszym użyciu okazało się, że kosmetyk ma równie świetne działanie! A kosztuje tylko 8 złotych. Opłaca się go kupić nawet wtedy, gdy doliczymy koszty przesyłki.

zamiennik Mac Fix+

Opakowanie

 

Opakowanie toniku Marion w rzeczywistości nie jest tak ładnie, jak na zdjęciu w sklepie internetowym. Butelkę wykonano z plastiku. Będę szczera – wygląda tanio. Nie można jednak oczekiwać niczego więcej od produktu za 8 złotych. Minusem jest też to, że  jest nieprzezroczysta – nie widać więc, ile kosmetyku jeszcze zostało. Poza tym jednak opakowanie ma same zalety. Bardzo dobrze leży w dłoni i wygodnie się psika. Spray ma przezroczystą nakładkę, dzięki której tonik nie wypsika się wrzucony do torebki. A teraz najlepsze – mgiełka, którą spray daje, jest idealna – drobna i równomierna. Nie ma mowy o pluciu i plamach na twarz, jak to się zdarza czasem przy Mac Fix+.

zamiennik Mac Fix+

Skład

 

Skład jest tym, co przekonało mnie do zakupu tego kosmetyku. Nie ma tu alkoholu, silikonów, oleju parafinowego ani parabenów. Mamy za to liczne nawilżacze i ekstrakty roślinne:

Skład: Aqua, Glycerin, Camelia Sinensis Leaf Extract, Punica Granatum Fruit Extract, Prunus Serrulata Flower Extract, Glycereth-18 Ethyhexonoate, Glycereth-18, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Panthenol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, PEG 40 Hydrogenated Gum, Potasium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Coumarin, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Cztery składniki są identyczne jak w sprayu Mac Fix+: woda, gliceryna, ekstrakt z zielonej herbaty i pantenol. Zamiast ekstraktu z ogórka mamy ekstrakt z kwiatów wiśni, który również koi, a do tego odbudowuje barierę lipidową. Mamy także ekstrakt z owoców granatu, który ma silne działanie przeciwstarzeniowe, uelastyczniające i wygładzające. Oba ekstrakty zawierają liczne witaminy, a tym dużą ilość witaminy C. W toniku Marion znajdujemy więcej substancji nawilżających niż Fix+: alantoinę, kwas hialuronowy oraz olej z otrębów ryżowych.

zamiennik Mac Fix+

Stosowanie i działanie

 

Pierwsze, co pozytywnie mnie zaskoczyło w sprayu Marion, to piękny zapach. Jest on dosyć mocny, ale w mojej opinii w ogóle nie duszący, bardzo uprzyjemnia on korzystanie z kosmetyku. Do tego wspomniana wcześniej mgiełka – drobniutka, równomierna, aplikująca odpowiednią ilość płynu. Tonik-esencja Marion sprawdził się u mnie dokładnie tak jak Mac Fix+: zarówno jako nawilżająca baza, gdy moja skóra jest danego dnia wyjątkowo sucha, jak i do zwilżania gąbek. Podkład nakładany zwilżonym nim beautyblenderem wygląda ładnie, nie warzy się, trzyma się tak samo długo jak przy Fix+. Jeśli chodzi o aplikację korektora pod oczy, to nie wiem, nie wygląda nawet jeszcze lepiej z mgiełką Marion. Przy aplikacji pudru też nie mam zastrzeżeń. Mgiełka psiknięta na makijaż usuwa pudrowość i daje efekt naturalnej, zdrowej skóry. Spray Mac bardziej mi się świeci na twarzy.  Kurcze, to autentycznie idealny zamiennik Fix Plusa! Kupisz go TU.

Wypróbujesz zamiennik Mac Fix+?

 

Buziaki!

Polub, bo warto :)