Tablica inspiracji, po angielsku moodboard (dosłownie „tablica nastroju”) to kolaż, w którym zebrane są rzeczy uosabiające dla nas jakąś koncepcję czy wspólną ideę. Mistrzynią moodboardów jest dla mnie Maria. Zainspirowana jej świetnymi zestawieniami postanowiłam spróbować stworzyć swoją pierwszą tablicę, która łączy styl, wnętrza i sztukę. Na temat przewodni wybrałam kontrast czerni i bieli, który fascynuje mnie od dawna.

kontrast

źródła zdjęć: obrazy Franza Kline’asukienka, kolczyki, zegarekplakat, czajnik + filiżanka

 

Kiedy myślę „kontrast”, przed oczami od razu mam obrazy amerykańskiego malarza Franza Kline’a. Jest coś w abstrakcyjnym ekspresjonizmie, szczególnie w pracach opartych na czerni i bieli, co mnie mocno porusza. Myślałam, by w moodboardzie umieścić Czarny kwadrat na białym tle Kazimierza Malewicza, ale ostatecznie wybrałam obrazy Kline’a. Mają bowiem w sobie tą dynamikę, która kojarzy mi się z łączeniem przeciwstawnych elementów.

Po drugiej stronie tablicy, dla stworzenia swoistej ramy, osadziłam elementy dekoracji wnętrz, przez niektórych uznawane za sztukę użytkową. Ostatnio uwielbiam plakaty typograficzne, jeden musiał się zatem znaleźć na tablicy. Tekst na nim nawiązuje do mody, która będzie stanowić centralną część moodboardu. Poniżej ulokowałam filiżankę z dzbankiem w intensywny wzór czarno-białego zygzaka. Mam taki kubek i jak patrzę na zygzak, to jakoś zawsze w głowie pojawia mi się słowo „kontrast”.

Na środku znalazły się oczywiście elementy związane ze stylem. Na środku usytuowałam minimalistyczną sukienkę opartą na kontraście. Zara każdego roku ma taką w swojej ofercie. Muszę wreszcie taką sobie sprawić. Aby dopełnić zestawienie, dodałam kolczyki z kolekcji „Czarne diamenty” Apartu, które mam w swojej szkatułce z biżuterią i które zawsze przywodzą mi na myśl kontrast. Obok dodałam wyjątkowy, dwukolorowy zegarek Marc Jacobs. Kusi mnie, by go kupić, co sądzisz? Wydaje mi się, że razem elementy te naprawdę oddają kontradyktoryjność kontrastu.

Spróbować:

  • zestawić czarną koszulę z białymi rurkami
  • pomalować paznokcie jak do „frencza”, tylko lakierem białym (baza) i czarnym (końcówki)

 

A Ty lubisz kontrast?

 

Zapisz

Zapisz

Polub, bo warto :)