sylwestrowy-niezbednik-dzień-przed

Dzień przed

 

Aby wyglądać super w Sylwestra trzeba odpowiednio się przygotować. Nawet największe umiejętności makijażowe nie ukryją zaniedbań pielęgnacyjnych. Dlatego dobrze jest wykonać peeling i/lub maseczkę oczyszczającą oraz ekstra nawilżyć skórę. Polecam oczyszczanie twarzy glinką białą (jeśli masz skórę suchą, wrażliwą, czy naczynkową) lub maskę z węglem aktywnym (dla skóry mocno zanieczyszczonej, mieszanej i tłustej). Ostatnio moim hitem jest maseczka aktywnie oczyszczająca AA dostępna w Rossmannie. Rewelacyjnie oczyszcza, a jednocześnie nawilża, po prostu petarda! Potem usunięciu zanieczyszczeń i martwego naskórka przystępuję do mocnego nawilżenia i odżywienia. Polecam do tego maseczki Perfecty, rówież z Rossmanna. Wybór, cena i działanie na piątkę!

sylwestrowy-niezbednik-przed-wyjsciem

Przed wyjściem

 

Czas na najważniejsze, czyli przygotowania przed samym wyjściem. Skórę mamy przygotowaną, pora na makijaż. Nie tylko na większe wyjścia stosuję bazy pod podkład. I tu kolejna petarda – baza nawilżająca Marc Jacobs, o której pisałam w jesiennych nowościach kosmetycznych. Na niej każdy podkład wygląda świetnie. Produkt nie tylko nawilża i ułatwia nałożenie fluidu, ale też znacznie przedłuża jego trwałość – przynajmniej u mnie.

Kolejną ważną sprawą jest wybór odpowiedniego podkładu. Lepiej nie eksperymentować i postawić na sprawdzony produkt. Jednym z moich ulubieńców jest długotrwały i dobrze kryjący podkład Studio Fix od Mac. Wysokie krycie podkładu zakryje nadmierny rumieniec, jeśli w sali będzie zbyt gorąco lub tłoczno.

Aby makijaż utrzymał się całą noc warto sięgnąć po spray fixujący, który utrwali go niczym lakier włosy. Absolutną megapetrdą jest spray All Nighter od Urban Decay. Jest znacznie lżejszy od sławetnego spray Kryolanu, a utrwala tak samo dobrze. Kiedy go stosuję, mam gwarancje, że makijaż pozostanie w stanie niezmienionym do zmycia.

No i „wykończeniówka”. Nie są to rzeczy niezbędne, ale dają „to coś ekstra”. Nabłyszczacz do włosów Marion daje pięknie lśniące włosy, bez efektu przetłuszczenia czy jakiegokolwiek obciążenia. Wypróbowałam wiele nabłyszczaczy i ten jest najlepszy (i najtańszy). Skoro nabłyszczamy włosy, to czemu nie rozświetlić dekoltu? Puder z pompką J.S. Douglas Sohne ma złote miktodrobinki i przepięknie podkreśla skórę szyi i dekoltu. Poza tym psikanie się pudrem pozwala poczuć się jak gwiazda Złotej Ery Hollywood :)

sylwestrowy-niezbednik-do-torebki

Do torebki

 

Torebka to nasza tajna broń, szczególnie podczas karnawałowej imprezy. Trzeba zabrać ze sobą tyle, by być przygotowaną na wszystko (no, prawie wszystko), a jednocześnie nie wypchać nieestetycznie i zbytnio nie obciążyć torebki. Warto ze sobą zabrać:

  • mały puchaty pędzelek, jak M Brush by Maxineczka 06 – można się nim zarówno przypudrować, jak i poprawić makijaż oka, a do tego zajmuje mało miejsca;
  • bibułki matujące – najlepsze robi Inglot – usuną nadmiar sebum i potu, bez konieczności dokładania większej ilości pudru (kto chciałby sobie zrobić ciastko na twarzy?);
  • zastygający korektor, jak Mac Prolongwear – do poprawek, bez konieczności przypudrowywania;
  • grzebyk – do poprawek fryzury, do lekkiego podtapirowania, jeśli włosy totalnie oklapną, do rozczesania kołtunów od szalika czy tańczenia na całego;
  • próbka perfum (ulubionych lub nie)  – zajmuje znacznie mniej miejsca niż urządzenia typu Travalo, a pozwala na natychmiastowe odświeżenie;
  • dobra pomadka – moim zdaniem lepiej postawić na dobrej jakości, długotrwałą pomadkę, jak te z Maca, niż bawić się w błyszczyk co pięć minut;
  • krople do oczu, np. Starazolin Hydrobalance, przywrócą chociaż częściowy komfort oczom po wielu godzinach w cięższym makijażu i/lub klimatyzowanym pomieszczeniu i/lub dymie papierosowym.

 

Zobacz też:

Dobrej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku!

 

Polub, bo warto :)