Wirtualne zakupy są nieodzowną częścią nowoczesnej konsumpcji. Kupowanie przez Internet to świetna opcja dla osób zabieganych lub takich, które cenią sobie wygodę. Oto moje ulubione sieciówki online.

 

Zanim zaczęłam stosować najzdrowszą i jedyną skuteczną metodę odreagowywania stresu, czyli aktywność fizyczną, namiętnie przeglądałam sieciówki online i robiłam zakupy przez Internet. Dzięki temu Przez to uzyskałam niezłe doświadczenie w tym zakresie i sporą wiedzę na temat różnych sklepów online. Niektóre cechy wirtualnych zakupów w zależności od potrzeb i preferencji można uznać za wadę lub zaletę. Dla mnie jednak w zakupach online zdecydowanie przeważają zalety.

 

 Plusy:

 

  • nie trzeba wychodzić z domu. Ba, nie trzeba wychodzić z łóżka;
  • można robić zakupy o każdej porze dnia i nocy, a także w dni ustawowo wolne od pracy;
  • można przymierzyć ubranie spokojnie w domu, przed własnym lustrem, a nie w okropnie oświetlonej i ciasnej sklepowej przymierzalni;
  • dostęp do marek, które nie mają sklepów stacjonarnych w okolicy;
  • czas na zastanowienie nad dokonaniem zakupu nie jest ograniczony godzinami otwarcia sklepu;
  • jeśli znasz swój rozmiar w danym sklepie, zakup staje się banałem;
  • ekspedientka nie wisi Ci na głowie*.

*tego najbardziej nie cierpię w sklepach stacjonarnych. Wyróżniłabym dwa typy wiszenia na głowie klientowi. Pierwszy to „każdy klient to złodziej”. Wchodzisz do sklepu, oglądasz rzeczy, a ekspedientka chodzi za tobą w milczeniu, obserwuje i patrzy na ręce. Ty idziesz do innego regału/alejki, a ona za tobą. Nawet po tym, jak podziękujesz za pomoc staje w pobliżu i zerka. To niezwykle poniżające, a przez to zniechęcające. Drugi typ wiszenia na kliencie to „nie chcesz, ale ja ci i tak wcisnę”. Ledwo przekroczysz próg sklepu, a sprzedawczyni już pyta, czego szukasz. Jest głucha na „dziękuję za pomoc”. Nawet jeśli przyszłaś tylko się rozejrzeć, przynosi i pokazuje jakieś rzeczy. Po dwóch minutach w przymierzalni chce zaglądać. Jak nic nie pasuje, przynosi 15 innych, niechchianych modeli. Jak się zdecydujesz na biustonosz, to atakuje bezszwowymi majtkami „do kompletu”. Jeśli jesteś miękka, to wychodzisz z niechcianym stanikiem za 129 zł. Jeśli jesteś asertywna jak ja, jak najszybciej wychodzisz (a raczej uciekasz) z takiego sklepu. Pozdrawiam blondynkę z Intimissimi w lubelskiej Plazie.

 

Moja rodzina często żartuje, że powinnam być kontrolerem jakości, bo jestem tak bardzo wymagająca i krytyczna. Poniżej znajdziesz najlepsze według mnie sieciówki online. Ten subiektywny ranking opieram na kryteriach, które uważam za ważne przy dokonywaniu zakupów przez Internet.

 

Kryteria oceny sieciówki online:

 

  • wygoda nawigacji;
  • różnorodność i jakość asortymentu;
  • łatwość płacenia;
  • dodatkowe opcje (np. filtrowanie produktów, zapisywanie rzeczy ulubionych);
  • wybór sposobów dostawy;
  • szybkość realizacji zamówienia;
  • wartość zakupów, od której jest darmowa dostawa;
  • jakość zapakowania produktów;
  • możliwość zwrotu w sklepie stacjonarnym;

 

ASOS


 

Asos nie spełnia wszystkich powyższych kryteriów, ale i tak jest dla mnie numerem jeden. Dlaczego? Sklep ma bazę w Wielkiej Brytanii i nie jest jeszcze za bardzo popularny w Polsce. Przez to jest bardzo mało prawdopodobne, że spotkam na ulicy drugą dziewczynę w takiej samej sukience. Co mi się jeszcze podoba? Przede wszystkim różnorodność asortymentu – różne marki, od tanich po drogie (to jakby różne sieciówki online w jednym miejscu) oraz wyjście ku różnym potrzebom konsumentek – np. dział „curve” z rozmiarami 40+, dział „petite” dla dziewczyn o wzroście poniżej 160 cm, czy obuwie „wide fit” dla osób o szerszej stopie.

Do gustu przypadła mi także możliwość zapisywania na swoim profilu podobających się rzeczy, produktów, które zamierzam kupić lub nad którymi się zastanawiam. Zdecydowanym plusem jest zarezerwowanie na 60 min. produktu wrzuconego do koszyka oraz szybkość płacenia (po jednych zakupach kartą, potem wystarczy już tylko wpisywać CVC – kod weryfikacyjny karty). Ponadto, poruszanie się po stronie jest łatwe i przyjemne. Po wybraniu działu, można bardzo szczegółowo ustawić swoje preferencje odnośnie produktu (zakres cen, rozmiar, kolor, krój, materiał itd.) – sklep przefiltruje dla nas wyniki.

Jeszcze parę miesięcy temu wysyłka na cały świat była darmowa, jednak po pożarze magazynu Asos wprowadził opłatę za wysyłkę zakupów poniżej 30 euro – bodajże 3 euro (ok. 12 zł –  kwotę porównywalną do kosztu wysyłki na terenie Polski). Jeśli ubranie nie pasuje nam, wystarczy je odesłać, a sklep zwraca na konto pieniądze. Jedyne nad czym mogliby popracować to pakowanie butów i okularów. Raz zamówiłam cieliste sandałki na obcasie, ochronne poduszeczki napełnione powietrzem poprzesuwały się w pudełku i było ono zmiażdżone – zapewne dzięki „delikatności” poczty polskiej – butom jednak nic nie było.

sieciówki online

Przejdź do sklepu TU (klik).

MANGO


 

W moim rankingu sklep internetowy Mango plasuje się zaraz za Asos. Tu również mogę zapisywać na swoim koncie ulubione produkty, płacenie też jest szybkie. Przesyłki zawsze są bardzo porządkie zapakowane, a odbiór w sklepie stacjonarnym nic nie kosztuje. Asortyment sklepu online Mango znacznie różni się od tego w sklepach stacjonarnych, jest o wiele, wiele bogatszy. Większość rzeczy, które podobają mi się online, nie jest dostępna stacjonarnie w Polsce. Mam wrażenie, że do sklepów Mango w naszym kraju trafiają jakieś odrzuty – wybór jest mały i jakość jakby gorsza. Dlatego w stacjonarnym sklepie Mango nigdy nic nie kupuję, natomiast chętnie zamawiam online rzeczy tej marki. Jeśli coś mi się nie podoba w zamówionym produkcie, bez problemu dokonuję zwrotu w najbliższym sklepie (wyjątek stanowią produkty z kolekcji Violeta – trzeba je odesłać), pieniądze szybko wracają na konto.

Przeceny w sklepie internetowym Mango to cud, miód i orzeszki – sięgają do 70% i trwają bardzo długo. Plusem jest też możliwość „zapisania się na produkt” – jeśli jakiś model ubrania jest niedostępny lub nie ma naszego rozmiaru, wystarczy kliknąć „chcę to!”. Kiedy znowu pojawi się w magazynie, dostajemy maila z taką informacją. Bezpłatna dostawa jest od 150 złotych – co łatwo osiągnąć przy tak dużym wyborze produktów dobrej jakości. Jedyne co mi się nie podoba to różny czas realizacji zamówień – raz dosyć szybko, a niekiedy długo (nawet 2,5 tygodnia).

sieciówki online

Przejdź do sklepu TU (klik).

ZARA


 

W sklepie stacjonarnym Zara prawie nie bywam. Za to naprawdę lubię ich sklep online i złożyłam w nim sporo zamówień. Moim zdaniem Zara online to jedno z najlepszych miejsc do kupowania butów. Z ubraniami bywa różnie, torebki według mnie są niewarte swoich cen, ale buty w Zarze są dobrze zaprojektowane i naprawdę wysokiej jakości. W tym sklepie internetowym można filtrować wyniki wyszukiwania produktu według swoich preferencji i łatwo się płaci. Można zamówić wysyłkę do sklepu stacjonarnego – wtedy jest za darmo oraz bez problemu dokonać tam zwrotu. Warto korzystać z przecen w Zarze online – można kupić te same produkty dużo taniej. Minusem jest brak możliwości zapisywania ulubionych rzeczy oraz darmowa dostawa dopiero od 200 złotych.

sieciówki online

Przejdź do sklepu TU (klik).

BERSHKA


 

Rozmiarówka ubrań w Bershka jest moim zdaniem młodzieżowa, osoby o rozmiarze 40 już mogą mieć problem. Za to ich sklep online to świetne miejsce do kupowania butów. Buty są dobre jakościowo, mają szeroką rozmiarówkę (od 35 do 41), a ceny są niższe niż w Zarze. Mam ich sporo i wszystkie dobrze służą mimo intensywnego użytkowania, szczególnie polecam botki oraz sandały na obcasie. Poruszanie się po sklepie jest łatwe, układ strony jest przejrzysty. Można filtrować produkty – według koloru, rozmiaru, ceny oraz cech obcasa i materiału.

Opłaca się zamówić dostawę do sklepu stacjonarnego, bo koszt przesyłki do domu wynosi aż 23 złote. Paczki są zawsze bardzo porządnie zapakowane, można też dokonać zwrotu w najbliższym sklepie. Kiedyś doświadczyłam problemów z ładowaniem się strony, ale po zmianach już wszystko jest w porządku. Raz też złożyłam zamówienie, a sklep dopiero po paru godzinach poinformował mnie, że część zamówionych produktów jest niedostępna. Nie byłam zadowolona, bo zdecydowałam się na zamówienie głównie dlatego, że kupowałam więcej rzeczy – akurat wtedy nie było jeszcze sklepu Bershka w Lublinie i musiałam zamawiać kuriera za 23 złote, który przy jednej rzeczy się nie opłacał.

sieciówki online

 

Przejdź do sklepu TU (klik).

RESERVED


 

Najczęściej w Reserved kupuję torebki, są znacznie tańsze niż w Zarze, a lepiej wykonane i świetnie nadają się do pracy, do biura. Trzeba jednak uważać – zdjęcia często nie oddają rzeczywistego wyglądu produktów. Niekiedy torebka wyglądała super na zdjęciu, a jak wybrałam się do sklepu stacjonarnego, to byłam rozczarowana i kupowałam torebkę, która na zdjęciu w sklepie online wyglądała średnio. W sklepach stacjonarnych Reserved akcesoria często są uszkodzone, szczególnie metalowe klamerki – w sklepie online zawsze są bez skazy, „niedotykane”.

Realizacja zamówienia w sklepie online Reserved jest błyskawiczna, najszybsza ze wszystkich znanych mi sklepów. Jak zamówię coś w niedzielę, to w poniedziałek (najczęściej już rano!) kurier dzwoni do moich drzwi – niesamowite! Paczki zawsze odpowiednio zapakowane i zabezpieczone. Do zalet tego sklepu należy też możliwość zapisywania ulubionych produktów i opcja sprawdzenia, czy dana rzecz dostępna jest w najbliższym sklepie stacjonarnym (choć z tym różnie bywa – parę razy w sklepie stacjonarnym – na przykład w Galerii Orkana i w Felicity w Lublinie – był problem ze znalezieniem rzeczy, którą mieli na stanie według sklepu internetowego… ale to raczej brak organizacji w sklepie stacjonarnym, a nie niewłaściwa informacja sieciówki online).

sieciówki online

Przejdź do sklepu TU (klik).

A Ty które sieciówki online lubisz?

Polub, bo warto :)