Raz na jakiś czas wyłącza mi się zdrowy rozsądek i  w przypływie niepoczytalności dokonuję szalonego kosmetycznego zakupu. Wtedy żadne „nie potrzebuję tego” lub „to takie drogie” nie działa. O zmywaczu do paznokci za 59 złotych już pisałam. Teraz pora na podkład za bajońska sumę… 269 złotych.. Tak, do mojej kosmetyczki trafił podkład Giorgio Armani Luminous Silk.

podkład Giorgio Armani Luminous Silk

Podkład Giorgio Armani Luminous Silk

 

Luminous Silk to bestseller marki Giorgio Armani zainspirowany jedwabiem najwyższej jakości. Ma być ultralekki i dzięki technologii Micro-fil™ nadawać skórze świetliste wykończenie przez cały dzień. Kosmetyk powinien dopasowywać się do kolorytu skóry i zapewniać uczucie „jedwabistego komfortu”.

Opakowanie

 

Opakowanie podkładu Armani łączy estetykę z funkcjonalnością. Buteleczka, w której znajduje się produkt, wykonana jest z lekko oszronionego szkła. Nie tylko dobrze wygląda, ale też dobrze leży w dłoni. Po zdjęciu błyszczącej, czarnej nakrętki z subtelnie wkomponowanym logo marki, oczom ukazuje się pompka. Jest ona dobrze wykonana, bo nie pluje dużą ilością fluidu – można regulować naciskiem, ile chcemy produktu. Opakowanie jest eleganckie i praktyczne – jak dla mnie 10/10.

podkład Giorgio Armani Luminous Silk

Kolor

 

Podkład Giorgio Armani Luminous Silk występuje w łącznie w trzydziestu jeden odcieniach, jednak w Polsce dostępnych jest jedynie jedenaście. Jako że jestem megabladziochem zdecydowałam się na najjaśniejszy kolor numer 02, na stronie producenta opisany jako „bardzo jasny i neutralny” [fair & neutral]. Jednak i tak muszę go rozjaśniać za pomocą Nyx Pro Foundation Mixer. Bardzo podoba mi się odcień – nie jest ani różowy, ani pomarańczowy – dwójka to naprawdę ładny beż z delikatnymi oliwkowymi tonami. Kolor – o ile nie nałoży się za dużo produktu – faktycznie dostosowuje się do skóry.

podkład Giorgio Armani Luminous Silk

Konsystencja i aplikacja

 

Konsystencja podkładu Luminous Silk jest dosyć płynna (ale nie wodnista). Przed odmierzeniem produktu, trzeba wstrząsnąć buteleczką, by produkt był dobrze wymieszany. Na ręce fluid nie spływa. Można go aplikować zwilżoną gąbeczką, ale trzeba się liczyć z tym, że wchłonie ona sporo produktu. Producent zaleca do aplikacji pędzel do podkładu. I tak właśnie najbardziej lubię aplikować ten kosmetyk. Przyjemne jest to, że podkład ani nie śmierdzi, ani nie jest przesadnie perfumowany.

podkład Gorgio Armani Luminous Silk

Tak podkład Giorgio Armani Luminous Silk prezentuje się na twarzy

Krycie i wykończenie

 

Producent deklaruje, że podkład ma średnie krycie. Faktycznie, można krycie stopniować od lekkiego (jedna pompka na całą twarz) po średnie. Kosmetyk ładnie tuszuje drobne niedoskonałości, w szczególności zmarszczki mimiczne. Nie jest to jednak fluid dla osób z dużą ilością zmian trądzikowych, czy sporym rumieniem – tego nie przykryje. Wykończenie, jakie daje podkład Giorgio Armani Luminous Silk jest jak najbardziej adekwatne do jego nazwy – jest jedwabiste i świetliste. Dzięki temu cera wygląda świeżo i młodzieńczo.

 

Zobacz też:

Mój ukochany podkład na miarę od Clinique

Wytrzymałość

 

Gdy dokładnie przypudruję ten podkład, to wytrzymuje na mojej mieszanej cerze do demakijażu. Gdy nie przypudruję, to po dosyć krótkim czasie zaczynam się świecić – muszę jednak zaznaczyć, że zawsze nakładam pod podkład dosyć emolientowy krem z wysokim filtrem. Jeśli wychodzę już po zmroku i tego nie robię, to nawet bez pudru Luminous Silk trzyma się bez zarzutu.

SPF

 

Podkład Giorgio Armani Luminous Silk nie zawiera żadnych filtrów przeciwsłonecznych, dzięki czemu wspaniale wychodzi a zdjęciach. Ba, to najbardziej fotogeniczny podkład, jaki dotąd miałam. Fotogenicznością przebija nawet Mac Studio Fix Fluid. Serio. Ponieważ nie ma tu SPF, na co dzień trzeba nakładać pod niego krem z filtrem. Używałam go na dwóch kremach prezciwsłonecznych i za każdym razem nie było żadnego problemu – cera prezentowała się bardzo ładnie.

podkład Giorgio Armani Luminous Silk

Dla kogo?

 

Może najpierw – dla kogo nie? Myślę, że osoby mające cerę tłustą i/lub lubiące matowe wykończenie raczej nie będą zadowolone z Luminous Silk. Podobnie dziewczyny z dużą ilością zmian trądzikowych, czy intensywnym rumieniem. Podkład Armani pokochają osoby, które lubią świetliste wykończenie i nie szukają pełnego krycia, a chcą tylko ukryć drobne niedoskonałości. Moim zdaniem to produkt dla kobiet mających ładna cerę i chcących to podkreślić. Osoby ze skórą mieszaną, a szczególnie z normalna lub suchą i/lub dojrzałą powinny być zadowolone z zakupu tego kosmetyku. Ja na pewno ten podkład kupię ponownie, ale poczekam na promocję -20%. Podkład Giorgio Armani Luminous Silk w Polsce dostępny jest wyłącznie w perfumeriach Douglas.

Ściskam!

Polub, bo warto :)