Istnieje wiele rodzajów pędzli do nakładania podkładu – płaskie, tzw. „języczkowe”; flat topy; zaokrąglone… Takie modele powtarzają się w ofertach praktycznie każdej firmy produkującej akcesoria do makijażu. Wydawałoby się, że nie da się już nic nowego w tej kwestii wymyśleć. Błąd! Teraz mamy pędzle Sigma 3D!

pędzle Sigma 3D Sigma 3DHD

 

Wykonanie

 

Jak wspomniałam przy recenzji Beauty Crew, lubię pędzle i mam ich za dużo całkiem sporo. Mając do czynienia z podobnymi modelami od różnych producentów mogłam zauważyć rozbieżności między nimi i zaczęłam zwracać większą uwagę na sposób wykonania oraz stosunek jakości do ceny. Do tej pory jedyną marką, w ofercie której (jeszcze) nie trafiłam na żaden bubel jest Sigma.

Nowość od nich, czyli pędzel 3DHD wyróżnia przede wszystkim włosie – gęste, przycięte na kształt przypominający daszek i wykonane z opatentowanych, syntetycznych włókien Sigmax. Niezwykle miękkie, antybakteryjne i hipoalergiczne włosie włosie trzyma błyszcząca skuwka. Stop, z którego ją wykonano także został opatentowany przez firmę. Lakierowany, pomalowany 8 warstwami farby drewniany trzonek jest dosyć krótki, ale dobrze wyważony, więc wygodnie leży w dłoni. Nie ślizga się, a farba nie odpryskuje mimo upadków. Jak we wszystkich pędzlach Sigma na skuwce znajdziemy grawer, a na trzonku tęczowy napis. Wysoka jakość wykonania tego pędzla widoczna jest gołym okiem, ale najlepiej wyczuwalna dopiero w użyciu.

 

Sprawowanie

 

Przez dłuuugi czas moim ulubieńcem był wielofunkcyjny pędzel Sigma F55 (mały duo fibre). Zmieniło się to w chwili, gdy pierwszy raz użyłam najnowszy patent Sigma 3D. Moje początkowe wątpliwości, czy pędzel o tak nietypowym kształcie się sprawdzi, zniknęły w mgnieniu oka. Supermiękkie włosie jest niezwykle przyjemne w dotyku, nie ma mowy o jakimkolwiek drapaniu. Pędzle Sigma 3D nie wywołają podrażnienia nawet u skóry nadreaktywnej.

Najważniejszy jednak jest efekt, jaki da się osiągnąć tym pędzlem. Gęstość i kształt włosia pozwalają nałożyć podkład superszybko, bez żadnych smug i plam, dotrzeć nawet w najtrudniej dostępne zagłębienia na twarzy. Pędzel nadaje się do produktów mokrych, kremowych i suchych. Rozcieranie nim, np. korektora, to banał, samo się robi. Co więcej, pozwala uzyskać większe krycie podkładu bez dodatkowych wysiłków, czy ilości produktu. Można go też używać do konturowania. Pędzel ładnie się myje, choć ze względu na gęstość włosia zajmuje to trochę więcej czasu. Utrzymuje kształt, szybko schnie (mimo gęstości), nie wypada z niego ani jeden włos. Jakość wykonania pędzla Sigma 3D przekłada się po prostu na jego działanie.

 

Ogólna ocena

 

Jeśli miałabym podsumować pędzle Sigma 3D jednym słowem, byłoby to: rewelacja. Zarówno wykonanie, jak sprawowanie są w tym przypadku świetne. Nie da się nic zarzucić. Sigma 3DHD zasługuje na ocenę celującą. Nie należy on do tanich, bo kosztuje aż 89,99 złotych, jednak za ceną idzie tu jakość. Uważam, że jest to produkt wart każdej złotówki. Potwierdza to fakt, że zdecydowałam się bez wahania kupić drugi egzemplarz i teraz do nakładania podkładów używam właściwie tylko tego modelu. Z czystym sumieniem polecam! Pędzle marki Sigma dostępne są w Polsce tylko TU.

 

Daj znać, czy u Ciebie sprawdzą się pędzle Sigma 3D!

 

Sigma 3D

Polub, bo warto :)