Wartościowe  produkty często wcale nie kosztują fortuny. Ba! Można je znaleźć w każdej, nawet małej aptece. Jednym z takich skarbów jest maść nagietkowa. Tak, ta sama, po którą sięgały nasze babcie i mamy. Kwiaty nagietka były bowiem stosowane w ziołolecznictwie od zarania dziejów. Trudno się temu dziwić, ponieważ ta niepozorna roślina ma w sobie liczne wartościowe substancje, które dają jej świetne własności lecznicze.

maść nagietkowa

Nagietek i jego właściwości

Nagietek należy do rodziny astrowatych. Dziko rośnie w krajach Morza Śródziemnego, zaś u nas jest uprawiany. To niewysoka roślina o podłużnych liściach. Łodyga i liście są jasnozielone i mają charakterystyczne delikatne włoski. Roślina kwitnie od maja do jesieni. To wlaśnie piękne pomarańczowe koszyczki kwiatowe stanowią surowiec zielarski. Nagietek ma trzy silne właściwości:

przeciwzapalne – nagietek zawiera saponiny triterpenowe, a konkretnie  kalendulozydy, które działają przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Znajdują się w nim też flawonoidy, głównie izoramnetyna i kwercetyna. One także zmniejszają stany zapalne. Innym związkiem czynnym w nagietku są alkohole trójterpenowe, które oprócz działania przeciwzapalnego, zabijają bakterie i grzyby.

gojące – karotenoidy, które nadają barwę kwiatom nagietka, mają działanie przeciwutleniające, przyspieszają tworzenie nabłonka. Dzięki oddziaływaniu na metabolizm glikoprotein i na włókna kolagenowe, nagietek przyczynia się do regeneracji tkanek, a przez to przyspiesza gojenie. Wyciągi z kwiatów stosowane są zewnętrznie jako środek gojący oparzenia termiczne, rany i pęknięcia.

łagodzącewłaściwości łagodzące podrażnienia oraz kojące nagietka zauważono już w średniowieczu. Wynikają one pośrednio z powyżej opisanych właściwości przeciwzapalnych i gojących.

Maść nagietkowa

Maść nagietkowa to produkt leczniczy o działaniu przeciwzapalnym i gojącym dostępny za kilka złotych w każdej aptece. Może być stosowany zarówno przez osoby dorosłe, jak i dzieci, a nawet u niemowląt (przed zastosowaniem warto jednak skonsultować się z lekarzem pediatrą).

Skład i działanie

Na opakowaniu maści brakuje składu zapisanego w tradycyjnej formie wyliczenia. Znajdujemy na nim natomiast zapewnienie producenta, że 1 g maści zawiera 700 mg wyciągu z nagietka. Ekstrahentem (czyli rozpuszczalnikiem używanym do wydzielenia pożądanego składnika z roztworu) jest tu olej parafinowy. Pozostałe składniki to wazelina biała, parafina stała. Zapis ten musi być zgodny z prawdą, inaczej nie mógłby się nazywać lekiem. Cieszy wysoka zawartość ekstraktu nagietkowego. Parafiny i wazeliny jest tu stosunkowo mało, więc nie powinny działać komedogennie (zapychać). Jeśli jednak Twoja skóra wyjątkowo nie lubi tych składników, to wypróbuj naturalny odpowiednik maści nagietkowej, gdzie są one zastąpione naturalnymi olejami.

Alternatywa dla maści nagietkowej: OLEUM

maść nagietkowa

Zastosowanie

Maść z nagietkiem to lek przeznaczony wyłącznie do zewnętrznego stosowania na skórę. Zaleca się nanoszenie cienkiej warstwy 2-3 razy dziennie na zmienione chorobowo miejsca na skórze. Trzeba pamiętać, że w okresie ciąży i karmienia piersią przed zastosowaniem należy skontaktować się z lekarzem. Jeśli nie ma przeciwwskazań, to maść możemy użyć na:

podrażnienia – wszelkiego rodzaju negatywne reakcje skórne – czy to na twarzy, czy na ciele –  na substancje, z którymi miały kontakt świetnie łagodzi delikatne wtarcie maści z nagietka. Działanie nie będzie natychmiastowe, choć i tak dosyć szybkie.

lekkie poparzenia – kto kiedykolwiek próbował wyjąć z mikrofalówki nagrzane naczynie i się sparzył, ręka w górę! A może „przysmażyłaś się” prostownicą lub lokówką do włosów? U mnie idealnie sprawdza się wtedy maść z nagietkiem nałożona cienką warstwą.

drobne ranki i otarcia – maść nagietkowa sprawdza się jako „opatrunek” na niewielkie ranki, szczególnie otarcia, gdzie naruszona jest ciągłość naskórka. Jej pozytywne działanie na nabłonek przyspiesza gojenie i regenerację skóry.

suche placki – jeśli pojawiają Ci się na twarzy lub dekolcie plackowate przesuszenia skórne, na które nie działają kremy, to warto wypróbować nałożyć na nie grubszą warstwę maści z nagietkiem. Ona zniweluje stan zapalny i wesprze regenerację naskórka.

zajadystan zapalny, który powstaje w kącikach ust może nieźle dokuczyć. Wtedy – oprócz doustnego przyjęcia witamin – warto posmarować zmienione chorobowo miejsca właśnie maścią nagietkową, która zadziała przeciwzapalnie i złagodzi ból.

trądzik – zmiany trądzikowe, to stany zapalne skóry. A skoro nagietek ma wlaściwości przeciwzapalne, to spróbowałam nałożyć jego niewielką ilość na krostki. I faktycznie zmiany się zmniejszały, także – jeśli nic innego u Ciebie nie działa, to możesz spróbować maści nagietkowej.

zakażenia okolic intymnych – przeciwrzęsistkowe właściwości nagietka powodują, że świetnie nadaje się on do zaleczania lekkich infekcji zewnętrznych narządów płciowych. Trzeba jednak pamiętać, że maść nie zastąpi konsultacji z lekarzem ginekologiem.

maść nagietkowa

Maść nagietkowa = panaceum?

Wymienione liczne zastosowania maści z wyciągiem z nagietka pokazują, jakim jest uniwersalnym produktem leczniczym. Trzeba jednak pamiętać, by nakładać ją na oczyszczoną wcześniej skórę i nie spodziewać się natychmiastowego efektu. Substancje aktywne uzyskane z koszyczków nagietka muszą mieć czas zadziałać. Maść nagietkowa nie zastąpi też konsultacji z lekarzem w przypadku poważniejszych czy też dłużej trwających zmian chorobowych. Maść kupisz w praktycznie każdej aptece stacjonarnej oraz online, a także w sklepach Ziaja. Warto mieć ją w domowej apteczce.

Ściskam mocno!

Polub, bo warto :)