Przez długi czas myślałam, że dobry krem pod oczy musi dużo kosztować. Wydawało mi się, że wartościowy skład i skuteczne działanie możliwe jest tylko u kosmetyków z górnej półki. Natrafiłam jednak na świetny kosmetyk, który wyprowadził mnie z błędu. Produkt, który spełnia moje wysokie oczekiwania odnośnie pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu i na dodatek kosztuje mniej niż trzydzieści złotych!

Jakie cechy ma dobry krem pod oczy?

dobry skład – to absolutna podstawa! Wiele kremów wypchana jest silikonami, które tworzą tylko niepotrzebną warstwę na skórze. Dobry krem pod oczy musi mieć wartościowy skład, czyli zawierający czynne substancje, najlepiej naturalnego pochodzenia. Nie może też być w kosmetyku żadnych składników, które mogłyby podrażnić oczy.

skuteczne działanie – niestety nie zawsze dobry skład gwarantuje skuteczne działanie. Używałam kilka kremów, do których od strony składu nie dało się przyczepić, jednak ich działanie nie było zadowalające. Dobry produkt pozwala odczuć różnicę już po kilku – a czasem nawet po jednym – użyciu. Nie bójmy się wymagać.

odpowiednie opakowanie – krem pod oczy powinien mieć nie tylko estetyczne, ale też praktyczne i przede wszystkim higieniczne opakowanie. Nie wiem, czemu producenci tak często używają odkręcanych słoiczków… Razem z naszymi palcami trafiają wtedy do kremu bakterie i powietrze, które źle wpływają na produkt, jak i na nasze oczy.

rozsądna cena – często obserwuję sytuację, w której producenci kosmetyków wykorzystują niewiedzę klientów i żądają za dużo za kosmetyki, których skład jest oparty na niedrogich składnikach, na przykład na kwasie hialuronowym. Równie często płacimy wygórowane sumy za samą markę. Zwracajmy więc na te rzeczy szczególna uwagę.

dobry krem pod oczy, fitomed mój krem nr 10

Dobry krem pod oczy to…

Fitomed mój krem nr 10. Produkt polski, który przedstawiany jest jako lekki krem „o naturalnym działaniu przeciwzmarszczkowym”. Oprócz tego ma nawilżać, regenerować, niwelować oznaki zmęczenia oraz zapewniać ochronę przed UV. Kosmetyk jest częścią serii „Mój krem”, która obejmuje dwanaście kosmetyków do pielęgnacji twarzy skomponowanych na bazie naturalnych maseł i olejów kosmetycznych.

dobry krem pod oczy, fitomed mój krem nr 10

Opakowanie

Krem dostępny jest w dwóch pojemnościach – 15 oraz 30 mililitrów. W obu przypadkach mamy do czynienia z opakowaniem typu airless, które chroni krem przed dostępem powietrza i bakterii, a jednocześnie zapewnia całkowite jego zużycie. Dobrze chodząca pompka pozwala na stopniowe dozowanie produktu – można za jej pomocą wydobyć tylko odrobinę kremu lub – jeśli się chce i dociśnie – całkiem sporą ilość. Opakowania są nieprzezroczyste, co ma swoje plusy, jak i minusy. Z jednej strony zawartość chroniona jest przed światłem, które może negatywnie na nią wpływać. Z drugiej – nie widzimy, ile kremu jeszcze zostało. Warto dodać też, że opakowania wyróżnia minimalistyczna estetyka, która bardzo przypada mi do gustu.

Najlepszy sposób na suchy nos od kataru

Skład

Producent deklaruje, że krem ma wszechstronne działanie. Ma nawilżać, odżywiać, niwelować oznaki zmęczenia, a także działać przeciwzmarszczkowo oraz zapewniać ochronę przed promieniami UV. Aby dowiedzieć się, czy to wszystko jest możliwe, trzeba zajrzeć do składu i zobaczyć, czy są tam komponenty gwarantujące deklarowane działanie. Zerknijmy więc:

Aqua, Camellia Sinensis Leaf Extract, Argania Spinosa Oil, Persea Gratissima Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

Skład faktycznie jest naturalny. Na samym początku wyciąg z białej herbaty, który ma aktywne działanie kojące. Następnie mamy olej arganowy, z awokado i dwa masła – z nasion kakaowca i shea. Substancje te intensywnie nawilżają, natłuszczają i regenerują. W drugiej połowie składu znajdujemy nawilżacze: kwas hialuronowy, glicerynę oraz pantenol. Nie ma tu natomiast antyoksydantów, jak witamina A, E, czy C. Zatem działanie przeciwzmarszczkowe, o którym mówi producent, jest niebezpośrednie i polega na porządnym odżywieniu skóry.

Kwas hialuronowy – fakty i mity kosmetyczne

Aplikacja i działanie

Już po pierwszym użyciu produktu Fitomed wiedziałam, że to dobry krem pod oczy. Nakładam go zarówno na okolicę pod okiem, jak i na powieki delikatnie rozsmarowując. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia, nawet gdy przypadkowo dostał mi się do oka. Krem stosuję zarówno na noc, jak i pod makijaż. Stosunkowo szybko się wchłania (w zależności od nałożonej ilości). Nie powoduje on warzenia korektora pod oczami. Odkąd go używam nie mam już dni, kiedy okolica pod okiem wygląda na suchą, czy odwodnioną (nawet gdy nakładam większą ilość pudru pod oko). Po dłuższym stosowaniu obserwuję lekkie zmniejszenie zmarszczek mimicznych, co pewnie wynika z dobrego odżywienia i nawilżenia skóry.  Najpierw zużyłam opakowanie 15 mililitrowe, teraz jestem w trakcie używania większego, 30 mililitrowego. To pierwsze dosyć szybko się skończyło, więc wydajność nie jest zachwycająca. Można to jednak wybaczyć, biorąc pod uwagę, że większa pojemność kosztuje mniej niż trzydzieści złotych.

dobry krem pod oczy, fitomed mój krem nr 10

Podsumowując…

Bardzo, naprawdę bardzo polubiłam Mój krem nr 10 od Fitomed. Uważam, że to bardzo dobry produkt w przystępnej cenie. Prawie wszystkie obietnice producenta są spełnione. Kosmetyk ma faktycznie naturalny skład, rewelacyjnie nawilżył i odżywił moją skórę pod oczami, nie podrażnił (a mam wrażliwe oczy i cerę), a do tego lekko zniwelował widoczność mimicznych zmarszczek. Jedyne, czego nie jestem w stanie zweryfikować to ochrona przeciw UV. Opakowanie jest wygodne, superhigieniczne, a do tego ładne. Sądzę, że warto wypróbować ten krem, tym bardziej, że mamy do wyboru dwie pojemności i żadna z nich nie jest droga. Krem można kupić TU.

Ściskam!

Polub, bo warto :)