Za ciemny podkład? Za ciemny korektor? Znam to. To problem wielu kobiet o słowiańskiej urodzie. Palety kolorów marek drogeryjnych, a nawet tych selektywnych nie zachwycają. Dobranie podkładu, który nie będzie się odcinał od szyi bywa naprawdę trudne. Często jest równoznaczne z rezygnacją z produktów, których formuła i konsystencja nam odpowiadają. Jest jednak na to sposób – biały podkład.

 

Problem

 

Jasna lub bardzo jasna cera sama w sobie oczywiście problemem nie jest. Jednak dobranie podkładu, który nie jest za ciemny to często wyzwanie. Na polskim rynku kosmetycznym do „cer jasnych” skierowane są na przykład podkłady L’Oreal True Match w odcieniu „N1”, Max Factor Lasting Performance w odcieniach „100 Fair” i „101 Ivory Beige”, Revlon Colorstay w odcieniach „110 Ivory” i „150 Buff”, Bourjois Healthy Mix w odcieniu „51 Light Vanilla”, Rimmel Match Perfection w odcieniach „010 Light Porcelain” i „101 Classic Ivory” czy też korektor Mac Pro Longwear w odcieniach „NW 15” i „NC 15”, Clarins Instant Concealer w odcieniu „01”, kamuflaż Catrice w odcieniu „010 Ivory”, czy Make-Up Cover Dermacolu w odcieniu „208”.

Dla kobiet o bardzo jasnej karnacji (czyli między innymi dla mnie) tylko niektóre z wyżej wymienionych będą OK pod względem jasności, pozostałe okażą się o ton lub nawet dwa za ciemne. W Polsce wiele kobiet ma jasną lub bardzo jasną cerę, tymbardziej w zimie trwającej w naszym kraju prawie pół roku. Niestety produkty na półkach polskich drogerii typu Rossmann oraz perfumerii typu Sephora rzadko odpowiadają potrzebom słowiańsko-jasnych cer. Dzieje się tak w głównej mierze dlatego, że podkłady produkowane są z myślą o konsumentkach krajów zachodnich, a nie wschodnioeuropejskich.

 

Rozwiązanie – biały podkład

 

Nie, białego podkładu nie używają jedynie fani gotyku. Biały podkład od lat znajduje się w kufrach makijażystów na całym świecie i służy do rozjaśniania podkładów i korektorów. Często jakiś produkt odpowiada nam ze względu na formułę (matowy, rozświetlający itp.), konsystencję (gęsty, wodnisty itp.), poziom krycia (lekkie, średnie, pełne), tonację (różowawy, żółtawy, oliwkowy, neutralny), czy trwałość. W przypadku małego wyboru kolorystycznego i braku wystarczająco jasnego odcienia nie musimy już rezygnować z danego produktu.

Wystarczy po prostu dodać do odpowiadającego nam zbyt ciemnego podkładu odrobinę białego i gotowe. Trzeba tylko pamiętać, by łączyć podobne z podobnym. Czyli? Czyli: jeśli kupiłaś podkład na bazie silikonu lub na bazie wody, to łącz go z białym podkładem na bazie silikonu lub na bazie wody. Inaczej może dojść do rozwarstwienia wymieszanych produktów po nałożeniu na twarz. Warto zainwestować w biały podkład lepszej jakości. Jedno opakowanie wystarczy na bardzo długo (jeśli nie na zawsze…). Dodajemy bowiem go tylko odrobinę.

 

BIAŁY PODKŁAD

 

Polecane produkty

[sociallocker id=”6140″]
Make Up Atelier Paris, Waterproof Foundation w kolorze „B”

Make Up Atelier Paris to francuska marka profesjonalna, ich produkty nie są tanie, ale oferują najwyższą jakość (jedynie opakowania mogłyby być porządniejsze – na zdjęciu widać, jak mocno ścierają się napisy). Jako ciekawostkę podam, że jedyny podkład, jaki jest idealnie w kolorze mojej skóry to Waterproof Foundation MUAP w kolorze „NB1”. Jest to najlepszy podkład, jakiego używałam. Nie jest tani (kosztuje 110 złotych), ale wart każdej złotówki. Ponieważ tak się rewelacyjnie u mnie sprawdził, zdecydowałam się kupić jego białą wersję, aby móc rozjaśniać inne podkłady i jednocześnie nadawać im częściowo właściwości podkładu MUAP.

Jak sama nazwa wskazuje jest to podkład wodoodporny, czyli jest odporny na pot i trzeba go zmywać odpowiednim, tłustym produktem do demakijażu. Właśnie przez tą wodoodporność i długotrwałość świetnie nadaje się na specjalne okazje, jak śluby lub też w te dni w pracy, kiedy musimy wyglądać nieskazitelnie wiele godzin i nie mamy czasu na poprawki. Słyszałam, że może przesuszać przy codziennym stosowaniu, ale ja tego nie doświadczyłam. Pamiętajmy też, że jako dodatek rozjaśniający biały podkład wodoodporny stanowi jedynie mały procent „mieszanki podkładowej”, która znajdzie się na naszej twarzy, a więc nie powinien mieć tak mocnego działania przesuszającego. Jest niezwykle wydajny, do rozjaśniania za ciemnego podkładu wystarczy odrobina. Dostępny jest TU (klik).

Z czym go łączyć?

Biały podkład wodoodporny MUAP dodaję głównie do korektora Mac Pro Longwear, z którym doskonale się łączy. Rozjaśniona mieszanka sprawdziła się u mnie do rozświetlenia trójkątnego obszaru od oczu po policzki i strefy T. Wytrzymuje to w stanie niezmienionym 8 godzin, nawet w upale. Dodawałam go również do różnych podkładów drogeryjnych, na przykład do True Match od L’Oreala. Zawsze sprawdzał się nienagannie.

 

Kryolan, Ultra Fluid Foundation w kolorze „White”

Kryolan to również profesjonalna marka makijażowa oferująca dobre produkty. Na drugim miejscu składu Ultra Fluid Foundation znajduje się glikol propylenowy, a w jego dalszej części gliceryna, mleczan sodu, alantoina, fruktoza i mocznik. Składniki te powinny nadawać podkładowi właściwości nawilżające. Pielęgnujące właściwości, rzadka konsystencja ułatwiająca mieszanie i krycie lekkie do średniego czynią z tego podkładu świetny dodatek do codziennego makijażu. Trzeba też dodać, że jest on znacznie tańszy od MUAP (kosztuje 65 złotych). Można go kupić TU (klik).

Z czym go łączyć?

Ja używam go na co dzień do rozjaśniania Instant Concealer od Clarins. Konsystencje ładnie się mieszają, a ich nawilżające formuły dobrze się zgrywają. Ze względu na lekką i niewysuszającą formułę można użyć Ultra Fluid Foundation do rozjaśniania kremów BB i CC. Zawsze miałam problem z kremem BB Garnier. Podobało mi się krycie i efekt, jaki daje na twarzy, ale kolor „Light” jest dla mnie za ciemny. Po wymieszaniu z podkładem Kryolan nie tylko odcień jest jaśniejszy, ale i wykończenie nieco (ale tylko nieco) mniej matowe, co lepiej w mojej opinii wygląda w przypadku kremu BB.

 

Nyx Pro Foundation Mixer w kolorze „White”

Nie jest to podkład, a mikser – czyli produkt stworzony z myślą o dodawaniu go do innych produktów bazowych, jak podkłady i korektory. Poświęciłam mu oddzielny wpis (klik).

[/sociallocker]

Kupisz biały podkład?

 

 

Polub, bo warto :)