Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że będę nosić białe buty, to postukałabym się w głowę. Do niedawna białe buty kojarzyły mi się tylko z białymi kozaczkami noszonymi przez tak zwane blachary czy Karyny. Jednak jakiś czas temu pokochałam białe sneakersy Adidas Stan Smith. A później w sklepach zawitały liczne modele białych butów na obcasie, nadeszły wyprzedaże i przepadłam totalnie.

białe buty

Skórzane buty za 69 złotych? Tylko w Zarze. Trójkątne czubki, odkryta pięta i niski obcas sprawiają, że są idealne na wrześniową bieganinę po uniwersytecie. Ostatnio kilka osób na uczelni mi je skomplementowało:) Najczęściej noszę je z torebką od Zaca Posena – według mnie tworzą świetny duet.

białe buty

Tą parę dorwałam w Reserved za… 29 złotych! Urzekł mnie metalizowany obcas i to, że przód jest nieco bardziej zabudowany, więc posłużą mi też jesienią w chłodniejsze dni. Wprawdzie nie są skórzane, ale za to szalenie wygodne. Lubię je nosić wraz z moją srebrną Furlą – idealnie do siebie pasują.

Ostatni wyprzedażowy łup to białe baleriny od Gino Rossi. Skórzane, z czubkiem w szpic wysmuklającym nogę, na jednocentymetrowym obcasie. Skorzystałam z 40% rabatu od ceny 430 zł. Mimo, że to płaskie obuwie, sprawiają, że zwykły, codzienny strój – jak biała koszula i czarne dżinsy – wygląda bardziej elegancko.

Jak Ci się podobają moje białe buty?

 

Buziaki,

Polub, bo warto :)