Od dłuższego czasu zwracam uwagę na składy i staram się zamieniać to, co mało wartościowe lub czasem nawet szkodliwe na naturalne. Zaczęło się od kosmetyków pielęgnacyjnych i kwestią czasu było dojście do produktów higienicznych. Naczytałam się okropności na temat drogeryjnych antyperspirantów i pomyślałam, że spróbuję znaleźć coś bardziej organicznego. Tak do mojej łazienki trafił mój pierwszy naturalny dezodorant, czyli ałun w sztyfcie.

ałun w sztyfcie

Ałun, czyli…

Ałun to naturalny kryształ, a dokładnie sól aluminium. Minerał ten występuje naturalnie w przyrodzie, natomiast to, co jest dostępne do kupienia jako naturalny dezodorant powstaje w laboratoriach. Ma on działanie antybakteryjne, ściągające, delikatnie zmniejszające potliwość. Trzeba mieć na uwadze, że ałun składa się z aluminium. Jeśli więc unikasz soli aluminium, to  ałun nie jest dla Ciebie. Dotychczasowe badania nie udowodniły szkodliwości ałunu, zatem ja nie zamierzam z niego rezygnować. Kiedyś kryształ ałunu nazywano kamykiem po goleniu, bo był szeroko używany do tamowania drobnych krwawień z ranek po zacięciach przy goleniu. Warto wiedzieć, że ałun nie blokuje pocenia (nie jest to tylko dezodorant), natomiast ogranicza brzydki zapach poprzez zablokowanie rozwoju bakterii powodujących jego powstanie.

ałun w sztyfcie, naturalny dezodorant

Aplikacja i działanie

Na opakowaniu znajdujemy instrukcję, w jaki sposób używać ałun. Należy go zmoczyć (ja po prostu wkładam pod kran) i przetrzeć pachy, jakby się używało zwykły dezodorant w kulce. W przeciwieństwie do popularnych dezodorantów (w których stosuje się hydroksychlorek glinu lub hydroksochlorek glinowo-cyrkonowy), które zatykają gruczoły potowe uniemożliwiając pocenie, ałun (a w zasadzie zawarty w nim glin) zabija bakterie odpowiedzialne za wytworzenie się charakterystycznego zapachu. Ja na sobie zauważyłam również zmniejszenie pocenia (choć w teorii nie powinno się tego oczekiwać po ałunie). Myślę, że może się to wiązać z lekkim zmniejszeniem porów skóry. Ku mojemu zaskoczeniu po zastosowaniu ałunu długo czułam się świeżo. Dzięki bezzapachowości nie koliduje on z moimi perfumami. Skończył się również problem plam na ubraniu. Mam też wrażenie, że odkąd stosuję ten naturalny dezodorant skóra pod pachami jest w lepszej kondycji – mniej sucha i zdecydowanie mniej podrażniona. Zdecydowanie mogę więc ałun w sztyfcie polecić.

Zobacz: Dobry krem pod oczy za mniej niż 30 złotych. Super nawilżenie

ałun w sztyfcie, naturalny dezodorant

Podsumowanie

Zalety

+ naturalny

+ nie zostawia plam na ubraniach

+ niska cena

+ wysoka wydajność

+ nie podrażnia

+ nie koliduje z perfumami

Wady

– różnie bywa z dostępnością

– nie nadaje ładnego zapachu

– może nie radzić sobie z dużą potliwością

Ałun dostaniesz w sklepach ekologicznych, niektórych aptekach oraz online. Ceny wahają się od 8 do nawet 30 złotych. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w przypadku tych droższych płacimy zwyczajnie za markę. Nie przepłacałabym więc i wybierała tańsze opcje.

A Ty jakiego dezodorantu używasz?

 

Ściskam!

Polub, bo warto :)